niedziela, 22 marca 2015

Traktat o kawie cz. 1

Całokształt nawyków żywieniowych

Na ten temat można by napisać poważną pracę naukową. Po szczegóły odsyłam do innych artykułów na tym blogu. W kontekście omawianego tematu musimy zdać sobie sprawę, że kawa będzie miała mniejszy wpływ na osobę o uregulowanej iwłaściwie dobranej diecie. Mniejsze wówczas będą wszelkie wahania hormonalne. Mniejszy też będzie ewentualny niedobór minerałów. Nie ulega bowiem wątpliwości, że kawa wypłukuje magnez i częściowo wapń z organizmu. Wiąże się to między innymi z jej moczopędnością. Jeśli jednak nasza dieta dostarcza odpowiednią ilość minerałów, wielkiego nieszczęścia nie będzie, jeśli raz lub dwa razy na dzień wypijemy kawę.
Gorzej gdy kwa zastępuje posiłek. Tak niestety często się dzieje. Ktoś kto zamiast śniadania wypija kawę i popiera ją porannym papierosem musi się liczyć z konsekwencjami zdrowotnymi. Brak warzyw w diecie, to niedobory minerałów. Ujmując rzecz w skrócie, każde dietetyczne zaniedbanie będzie przez kawę potęgowane.
Wyniki badań sugerujące, że kawa przyczynia się do spadku masy kostnejnie brały pod uwagę poważnych niedoborów wapnia i białka w diecie. To główna przyczyna i dotyczy zwłaszcza kobiet. Przeinterpretowane normy spożycia białka należy przede wszystkim winić za te schorzenia. Norma 0,8 grama na kilogram ciała dotyczy bowiem osób chorych na nerki, a nie ogółu społeczeństwa. Faktycznie przy tak niskim poziomie protein kawa tylko pogarsza sytuację.
Kawa nie gasi pragnienia. Nie wolno traktować jej jako napoju uzupełniającego wodę. Im więcej kawy pijemy, tym więcej musimy organizmowi dostarczyć wody. To także radzę zapamiętać.

Indywidualna gospodarka hormonalna i enzymatyczna

To zagadnienie ściśle łączy się z poprzednim. Kawa podwyższa u około 70% populacji poziom kortyzolu. Nie wchodząc w inne efekty takiego stanu rzeczy, kortyzol w nadmiarze powoduje otyłość brzuszną. Zgodnie z zasadami biosygnatury Poliquina, jeśli jesteś w miarę szczupłą osobą, ale w okolicach brzucha masz nadmiar tłuszczu, Twój organizm ma skłonności do nadmiernej produkcji kortyzolu. Dopóki nie uporasz się z tym problemem, powinieneś kawy unikać.
Idąc dalej tym tropem, warto by panowie sprawdzili fałdy tłuszczowe w okolicach tricepsów. Sporo tłuszczu w tym miejscu sugeruje nam niedobory testosteronu. często receptory komórkowe AR nie przyjmują testosteronu, gdyż wypiera go właśnie kortyzol. To kolejna przesłanka sugerująca, że na razie należy kawy unikać.
Właściwa dieta, a więc dużo białka będącego podstawą wydzielania hormonów i enzymów, odpowiednie proporcje tłuszczów – gwarant zdrowia i wysokiego libido oraz warzyw, jako dostarczycieli minerałów i witamin, ogranicza wpływ kawy na organizm. Im lepsza dieta tym mniej trzeba się przejmować skutkami wypitej kawy. Można wówczas nawet odnieść z tego pewne dodatkowe korzyści. Rodzaj diety całkowicie zmienia oddziaływanie tego napoju!

Aktywność fizyczna

Można ogólnie przyjąć, że osoba zażywająca dużo ruchu jest zdrowsza od tej, która prowadzi siedzący tryb życia. Co to w praktyce oznacza? Między innymi większą odporność na choroby. Lepiej też pracuje jej układ metaboliczny i krążenia. Hormony są w większej równowadze. Innymi słowy, gdy doda się czynnik picia kawy, będzie on miał mniejsze znaczenie w całokształcie pracy organizmu niż w przypadku kogoś, kto się mało rusza.
Taki człowiek zastępuje pobudzenie będące samoistnym wynikiem dużej dawki wysiłku fizycznego, sztucznym efektem występującym po wypiciu kawy. Słaby metabolizm będzie wówczas trudniej radził sobie z ewentualnymi negatywnymi czynnikami. Szereg dodatkowych chorób będzie jednak przyczyną nie tyle samego picia kawy, co właśnie braku ruchu. Negatywna rola tego napoju sprowadzi się do tego, że przez swoje pobudzanie będzie maskował prawdziwe przyczyny ospałości.

Dokładna historia przebytych i aktualnych chorób

To praktycznie ciągle jeszcze zachwaszczane poletko. Trudno dokładnie uchwycić związek poszczególnych chorób z piciem kawy i z jego skutkami. Wymaga to jeszcze przynajmniej kilku dziesięcioleci badań. Na pewno osoby z chorobami metabolicznymi i ze schorzeniami układu krążenia powinny być szczególnie ostrożne. Niekoniecznie i nie zawsze oznacza to zarzucenie kawy. Spotkałem się nawet z sytuacją poprawy pracy serca po kawie, ale sprawa jest dość złożona i nie należy tu wyciągać pochopnych wniosków.

Kiedy pić, a kiedy nie pić kawy

Sedno sprawy tkwi w tym, że nie można jednoznacznie stwierdzić, czy kawa jest zdrowa czy nie. Mam nadzieję, że wykazałem dlaczego tak się dzieje i dlaczego wyniki badań są tak rozbieżne. Specyfika kawy sprawia, że na jednych wpływa korzystnie, a na innych nie. Sami musimy uczciwie określić do której grupy się zaliczamy. Dla większości osób uporządkowanie gospodarki hormonalnejpoprzez wprowadzenie zdrowej diety, kawa będzie dostępna. Można do niej wrócić po kilku miesiącach. Niewielka grupa osób powinna porzucić ją na całe życie.
Oprócz tego co napisałem już powyżej musimy przestrzegać jeszcze kilku zasad. Nie należy raczej pić kawy na pusty żołądek. Kawa poprawia gospodarkę lipidową i jest wskazana po posiłku. Zwłaszcza, gdy porzucimy przesądy związane z tłuszczami i nauczymy się je właściwie wykorzystywać.
Niektórzy sportowcy piją kawę przed treningiem. To poważny błąd. Wprawdzie organizm jest pobudzony, ale jednocześnie niebezpiecznie zwiększa się ilość kortyzolu, który będzie torpedował wyniki sportowe. To samo dotyczy ćwiczeń na odchudzanie. Jeśli po kawie czujemy się pobudzeni i do tego jest nam potrzebna, mamy pewny znak, że powinniśmy z niej przynajmniej czasowo zrezygnować. Tak! Bowiem problem leży albo w złej diecie, albo w braku wypoczynku. Pijąc dalej kawę tylko maskujemy rzeczywiste przyczyny.
Kawa nie powinna ani pobudzać ani powodować kłopotów ze snem. Jeśli tak się dzieje, trzeba ją czasowo lub na zawsze odstawić i zbadać prawdziwe przyczyny takich reakcji. Kawa powinna być pita tylko dla jej walorów smakowych. Wszystkie inne ujęcie są nadinterpretacją. Pewne korzyści związane z przemianą tłuszczów mają rację bytu tylko przy dobrze rozplanowanej diecie.
Ile kawy? Rozsądna norma zakłada od jednej do czterech na dobę. Większa ilość zawsze będzie niekorzystna. Sam spełniam wszystkie opisane tutaj warunki i należę do osób mogących kawę pić, ale po latach doświadczeń wiem, że trzy filiżanki dobrej kawy do dobę to dla mnie absolutne maksimum. Większa ilość zaczyna powodować kłopoty. Mam nadzieję, że nie muszę już podkreślać – dobrej kawy!

Kawa a odchudzanie

Hipoteza o odchudzającym wpływie kawy jest kolejną kaczką dziennikarską. Panująca moda na odchudzanie prowokuje do wymyślania naciąganych teorii. Niewątpliwie ta brzmi bardzo kusząco. Nie stawia wysokich wymagań i jest szczególnie atrakcyjna dla ludzi lubiących kawę. Nie ma jednak podstaw naukowych.
Odchudzanie to przede wszystkim mądra dieta i dobrze dobrane ćwiczenia. Argument, że kawa ogranicza łaknienie tylko pozornie jest pozytywny. To ograniczenie wynika właśnie z nadprodukcji kortyzolu. Każdy kto sugeruje kawę zamiast posiłku działa na rzecz niszczenia Waszego zdrowia (patrz dieta kopenhaska, w której zamiast śniadania jest kawa z cukrem).
Pozostaje odpowiedzieć sobie na pytanie, jak się ma picie kawy do przyjmowania tabletek odchudzających. Dokładnie tak samo. Tu nie ma żadnych czarów. Tabletki niczego nie zmieniają w kwestii picia kawy. Dobre preparaty odchudzające pomagają nawet w regulacji gospodarki hormonalnej. Każdy kto ma jakieś wątpliwości, czy może pica kawę, powinien jeszcze raz uważnie przeczytać ten artykuł. Ewentualnie może pytać w komentarzach. Tam lub w kolejnym tekście (jeśli zajdzie taka potrzeba) postaram się wyjaśnić wszystkie niedopowiedzenia.
Wszystkim, którzy mogą sobie na to pozwolić życzę więc smacznej kawy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz