Dieta na płaski brzuch – brzmi kusząco
Wiem dobrze, a ze mną każdy kto posiada trochę wiedzy w zakresie dietetyki, że coś takiego, jak dieta na płaski brzuch nie istnieje. Jednak temat ten jest ciągle aktualny. Wystarczy sprawdzić statystyki zapytań oraz ilość stron, na których podaje się informacje o takiej diecie. Na pewne sama nazwa, niezależnie co się pod nią kryje, brzmi bardzo atrakcyjnie. Każdy z nas chciałby by istniała dieta na płaski brzuch, bo przecież tam najczęściej odkłada się tkanka tłuszczowa. Najbardziej u mężczyzn, ale też do pewnego stopnia u kobiet.
Nie tylko hasło „dieta na płaski brzuch” cieszy się takim wzięciem. Mamy także rewelacyjne systemy ćwiczeń na płaski brzuch. No cóż, w tym wypadku również muszę Was rozczarować. Ćwiczenia na płaski brzuch też nie istnieją! Temat jednak wymaga lepszego omówienia i kilku wyjaśnień.
Zastanówmy się przez chwilę zachowując przy tym nieco zdrowego rozsądku. Widok w lustrze może nam nieco zaćmić racjonale myślenie, a jeśli do tego dołączą tabuny „specjalistów” polecających cudowne sposoby żywienia, gotowiśmy na każde szaleństwo. Zwłaszcza, gdy podaje się je nam opakowane w taką nazwę, jakdieta na płaski brzuch. Czyż nie? Płaski brzuch w 4 tygodnie. Dobrze brzmi!
Nie tylko hasło „dieta na płaski brzuch” cieszy się takim wzięciem. Mamy także rewelacyjne systemy ćwiczeń na płaski brzuch. No cóż, w tym wypadku również muszę Was rozczarować. Ćwiczenia na płaski brzuch też nie istnieją! Temat jednak wymaga lepszego omówienia i kilku wyjaśnień.
Zastanówmy się przez chwilę zachowując przy tym nieco zdrowego rozsądku. Widok w lustrze może nam nieco zaćmić racjonale myślenie, a jeśli do tego dołączą tabuny „specjalistów” polecających cudowne sposoby żywienia, gotowiśmy na każde szaleństwo. Zwłaszcza, gdy podaje się je nam opakowane w taką nazwę, jakdieta na płaski brzuch. Czyż nie? Płaski brzuch w 4 tygodnie. Dobrze brzmi!
Wpływ diety i ćwiczeń na brzuch
Czy jednak jedząc takie lub inne pokarmy, karmimy tylko brzuch, czy raczej całe ciało? Myślę, że odpowiedź jest oczywista. Gdy jemy byle co i jemy za dużo, pierwszy rośnie brzuch. W drugą stronę to już tak nie działa. Gdy jemy za mało, ostatni maleje brzuch. W tym czasie stracimy nie tylko potrzebne mięśnie, wpadniemy w apatię i osłabienie, ale też przygotowujemy organizm do jeszcze większego tycia. Gdzie? Oczywiście na brzuchu! Bowiem przegłodzony organizm będzie później gromadził nadmiar tkanki tłuszczowej „na wszelki wypadek”. Choćby na wypadek domniemanej śmierci głodowej.
Teraz przyjrzyjmy się ćwiczeniom. Znowu musimy zdać sobie sprawę, że nie da się spalać tłuszczu miejscowo. Na pewno setki powtórzeń w treningu brzucha nie spowodują spalania tkanki tłuszczowej. Krótkie ciężkie ćwiczenia zwiększą siłę mięśni brzucha, długie serie poprawią jego wytrzymałość. Jednak jeśli przesadzimy z takim treningiem wytrzymałościowym, spalimy mięśnie. Dzięki temu wiele osób zauważa zmniejszenie się obwodu tali. Jednak nie ma to nic wspólnego z utratą tkanki tłuszczowej, lecz właśnie mięśniowej. Wierzcie mi, że takie osłabienie mięśni brzucha to nic dobrego. Grozi przepukliną i ogólnym osłabieniem.
Takie są podstawy, bez których nigdy nie osiągniemy wymarzonej sylwetki. Czy stawiają nas one na przegranej pozycji? Skoro nie istnieje dieta na płaski brzuch, nie ma skutecznych ćwiczeń, to nie pozostaje nic innego, jak pogodzić się z losem. Nic podobnego. Dieta i ćwiczenia mogą doprowadzić nas do płaskiego brzucha i wymodelowanej figury. Trzeba tylko zapomnieć o reklamowych hasłach i zabrać się do tego z głową.
Teraz przyjrzyjmy się ćwiczeniom. Znowu musimy zdać sobie sprawę, że nie da się spalać tłuszczu miejscowo. Na pewno setki powtórzeń w treningu brzucha nie spowodują spalania tkanki tłuszczowej. Krótkie ciężkie ćwiczenia zwiększą siłę mięśni brzucha, długie serie poprawią jego wytrzymałość. Jednak jeśli przesadzimy z takim treningiem wytrzymałościowym, spalimy mięśnie. Dzięki temu wiele osób zauważa zmniejszenie się obwodu tali. Jednak nie ma to nic wspólnego z utratą tkanki tłuszczowej, lecz właśnie mięśniowej. Wierzcie mi, że takie osłabienie mięśni brzucha to nic dobrego. Grozi przepukliną i ogólnym osłabieniem.
Takie są podstawy, bez których nigdy nie osiągniemy wymarzonej sylwetki. Czy stawiają nas one na przegranej pozycji? Skoro nie istnieje dieta na płaski brzuch, nie ma skutecznych ćwiczeń, to nie pozostaje nic innego, jak pogodzić się z losem. Nic podobnego. Dieta i ćwiczenia mogą doprowadzić nas do płaskiego brzucha i wymodelowanej figury. Trzeba tylko zapomnieć o reklamowych hasłach i zabrać się do tego z głową.
Od czego zależy wielkość brzucha
Ustalmy najważniejsze czynniki wpływające na wizualną wielkość naszego brzucha:
- Kościec – na wielkość kości nie ma rady. Niektóre modelki usuwają sobie dolne żebra, ale przez grzeczność nie będę pisał co myślę o tych praktykach.
- Wielkość żołądka – Im więcej jesz, tym masz większy żołądek. Więcej w rozumieniu ciężaru pokarmów, a nie ich jakości. Wielkość żołądka można zmniejszyć i wcale nie chodzi tu o głodówki.
- Wielkość mięśni brzucha – W tym wypadku nie radzę ich zmniejszać. Ta partia mięśni nigdy nie osiągnie takiej wielkości, by miało to psuć wygląd. Lepiej, by były silne i twarde niż słabe.
- Ilość wody w organizmie – Skutek spożycia dużych ilości soli lub zbyt małej ilości wypijanej wody.
- Tkanka tłuszczowa – Problem docelowy, jeśli chodzi o płaski brzuch. Jej nadmiar wiąże się zarówno ze zbyt dużą podażą kalorii, jak i niezbyt częstymi posiłkami oraz zbyt wysokim poziomem kortyzolu w organizmie.
Poszczególne pozycje z tej listy, prócz kośćca (tu nie ma się nad czym rozwodzić), opiszę w kolejnej części tego artykułu. Na pewno nie będzie to typowa dieta na płaski brzuch, co nie znaczy, że po dłuższym czasie nie uzyskamy takiego efektu i to nie tylko w sposób zdrowy, ale i trwały.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz